Po pierwszej części trylogii „Śmierć imperiów” zatytułowanej „Siedem czarnych mieczy” do Sama Sykesa przylgnęło marketingowe porównanie do Joe Abercrombiego. Jest ono trochę krzywdzące.
Kolejna witryna oparta na WordPressie
Po pierwszej części trylogii „Śmierć imperiów” zatytułowanej „Siedem czarnych mieczy” do Sama Sykesa przylgnęło marketingowe porównanie do Joe Abercrombiego. Jest ono trochę krzywdzące.